czwartek, 14 lutego 2013

Jutro wazne badanie

Moj lekarz podejrzewa u mnie raka tarczycy. Mam guzki i powiekszona tarczyce juz 19 lat. Podczas ostatniego badania USG z Dopplerem wyszlo, ze jeden z guzkow ma zwiekszony przeplyw krwi. Dodatkowe czynniki, ktore wzbudzily jego podejzenia to, ze mam podwyzszone trombocyty od ponad 6 miesiecy, ciagle choruje na choroby zwiazane z gardlem od 3 miesiecy oraz fakt, ze moja mama miala raka tarczycy (pecherzykowego).
Jutro w szpitalu (Rudolfstiftung w Wiedniu) bede miala ponownie badanie USG, scyntagrafie oraz badanie krwi z markerami rakowymi (Tumormarker). Jezeli wyniki wyjda dobre bede musiala szukac dalej powodow mojego zlego samopoczucia.
Dla zainteresowanych rakiem tarczycy podaje link do swietnego artykulu o rodzajach rakach tarczycy.
Trzymajcie kciuki.


1 komentarz:

  1. ach te badania... samo badanie to juz tyle stresu, chodzenie od lekarza do lekarza, zmaganie sie zmyslami i niepewnoscia, czekanie tygodaniami (a nawet czasem miesiacami) na termin albo na wizite w poczekalniach a przeciez badania maja pomagac leczyc, a tu samo obciazenie psychiczne... nawet nie dla samego badanego ale i dla jego najblizszych.

    OdpowiedzUsuń

Reklamy oraz wulgarne komentarze zostana usuniete